Jeżeli masz ochotę porozmawiać ze mną na jakikolwiek temat możesz to zrobić na cztery sposoby:
1/ za pomocą adresu e-mail: Wysnute.sturecki@onet.eu – korespondencja wyłącznie do naszej wiadomości;
2/ za pomocą adresu e-mail: Wysnute.sturecki@onet.eu – za zgodą korespondencja zostanie umieszczona na mojej stronie: www.sturecki.pl;
3/ w zakładce KOMENTARZE na mojej stronie: www.sturecki.pl;
4/ bezpośrednio, o ile uzgodnimy takie spotkanie.
FIZYCZNIE O POEZJI – materiał do dyskusji.
PROWOKACJA.
Najczęściej – Nie inaczej. Wiersz wymaga: żywego autora, chwili natchnienia, wysiłku dłoni na klawiaturze.
Kiedy to się stanie pozostaje: autorowi – dziwić się, że tak zamysł ujął, a wszystkim pozostałym – czytać.
Gdy już to nastąpi, los wiersza staje się łupem: szuflady, znajomych, wydawcy, a z brutalniejszych miejsc: kosza lub pieca.
PORÓWNANIE.
Pisanie wiersza znajduje odzwierciedlenie w zasadach Newtona.
Pierwsza zasada określa znaczenie siły, twórczej mocy autora z całą jego wrażliwością.
Druga zasada pozwala zmierzyć siłę nośną utworu.
Trzecia zasada dobitnie podkreśla, że nośność treści nie ma żadnego znaczenia w izolacji.
WNIOSEK.
Piszcie i upubliczniajcie.
OGŁOSZENIA – są super!
Najsz 🙂 Błyskotliwe, zabawne, czasem zaskakujące spostrzeżenia. Pozdrawiam najserdeczniej i najwspanialszych dni i nocy i najlepszości na zawsze życzę 🙂
Podobają mi się fraszki, bo lubię takie skrótowe myśli (jak sms-y)
Miałem okazję zapoznać się z prezentowaną publikacją w formie drukowanej. Napisałem krótką recenzję dotyczącą oprawy graficznej.
W książce znajduje się 27 ilustracji. Zostały one wplecione w tekst lub umieszczone pomiędzy rozdziałami. Forma tych ilustracji jest bardzo różnorodna. Często też w obrębie jednej ilustracji występuje kilka różnych, nieprzystających do siebie elementów. Mamy do czynienia z pomieszaniem rysunku, grafiki, malarstwa, tekstu, znaku, symbolu, diagramu. Wszystko to sprawia wrażenie pospiesznie sporządzonej notatki, szkicu myśli, przy pomocy tego co akurat autor ma pod ręką. Nie ma tu dbałości o warsztat ani spójność graficzną. Nie ma chęci wyjścia poza centralną kompozycję zamkniętą w prostokątnym białym formacie. Ale nie po to łapie się myśli by dać im się łatwo ulotnić, wybiegać poza kadr lub przechodzić w rozbudowane cykle. Autor jest konsekwentny. Jedna myśl – jedna ilustracja. Grafiki zdecydowanie nie tworzą zamkniętej, kompletnej całości, którą na dodatek trzeba oglądać w odpowiedniej kolejności. Tak jak forma fraszek zachęcają nas do krótkiej refleksji i wybiórczego spoglądania. Braki warsztatowe z pewnością spowalniające proces twórczy autor nadrabia wykorzystaniem znaków pisarskich, wyrazów, a nawet całych zdań oraz stosując duże uproszczenia sprowadzające niekiedy grafiki do prostych symboli. Wśród często wykorzystywanych elementów pojawiają się dłonie i oczy, jakby ważniejsza dla autora była percepcja rzeczywistości za pomocą dotyku i spojrzenia. W kompozycjach dominuje defragmentacja i deformacja ciała ludzkiego, ale autor w sposób groteskowy próbuje posklejać je na nowo i może przedstawić w ten sposób swój punkt widzenia. W końcu jesteśmy sumą różnorakich doświadczeń, przeżyć i wrażeń – wesołych i przykrych, poważnych i frywolnych – i możemy być równie podobnie odbierani przez wrażliwego obserwatora.
Gratuluję uporu i zadziwiającego efektu pracy nad książką, którą z zachwytem trzymam w dłoni.
Po przeczytaniu recenzji dowiedziałem się, co znaczą moje „wymysły rysowane”, „barwy anatomii” i „szkice wizji”. Dziękuję, za krytyczne uwagi, których jednak nie wezmę pod uwagę, bo jest już za późno. Pozostanie tak, jak zaznaczyłem w publikacji na stronach 7-8 „Tak rysuję. Zapewniam, że potrafię gorzej”.
Wiem, że mój warsztat plastyczny jest – najdelikatniej ujmując – ubogi i gdyby skupić się tylko na nim byłby niewiele wart. Dla mnie jednak liczy się komplet treści pisanych i rysowanych. Razem stanowią impresję chwil, które z mozołem utrwaliłem. Takie były i inne już nie będą. Ich ocenę i interpretację pozostawiam do wglądu czytelnikom.
Dziękuję za fachową analizę.
Prawda przeplata się z dozą ironii i fantazji a ciekawy finezyjny styl wyraża głębię myśli i uczuć.
Fantazyjna grafika
Trochę jeszcze mało twórczości na Twojej stronie. „Puzzle” są znakomite. Działają na wyobraźnie.
Do spotkania na beju!
trzy,cztery madre slowa to niekiedy wiecej niz przemowa.
Błyskotliwe fraszki, świetna grafika.
Jestem pod wrażeniem tomiku „Wysnute z myśli”. Autor bawi się słowem, dostrzega jego wielowymiarowość, prowadzi inteligentną i zaskakującą grę słów. Tomik zawiera całą paletę emocji – od humoru do chwilami gorzkiej refleksji nad życiem, porusza ważne tematy egzystencjalne, zmusza do własnych przemyśleń. Jest to pozycja niezwykle osobista, inspirowana zapewne doświadczeniem życiowym autora, dodatkowo opatrzona własnymi grafikami. Polecam. Czekam na kolejne publikacje.
Dziękuję za pierwszą recenzję. Nosi znamiona pozytywnej rzetelności, co mnie bardzo cieszy. Domyślam się też, że dotyczy całej publikacji, a nie tylko fragmentów umieszczonych na stronie.